Klenie z cienia Nidy

Klenie z Nidy

Klenie z Nidy czyli płytkiej, czystej i piaszczystej rzeki.

Ten krótki poradnik to zbiór kilku wskazówek zainspirowanych moimi wypadami nad Nidę. Odnosi się on nie tylko do tego roku, ale do kilku ostatnich. Gdyż ostatnie parę lat przynosi podobne warunki.

Nida klenie

Mianowicie rok w rok mamy do czynienia z ekstremalnie niska i czysta woda, to domena płytkich rzek o piaszczystym dnie, do których zaliczam Nidę. Pamiętam czasy, kiedy wyglądało to zgoła inaczej. Nida co roku wylewała, tworząc rozlewiska, napełniając starorzecza, woda tworzyła świetne warunki do bytowania płazów, gadów, ptactwa wodnego i przede wszystkim ryb. Teraz jej koryto uległo znacznemu wypłycaniu . Podejrzewam ze średnia temperatura wody również wzrosła. Co przyniosło znaczne zubożenie ichtiofauny. Rzeka niegdyś pełna szczupaków sandaczy i sumów oraz wielkich brzan, o których sam się sporo nasłuchałem od biwakowiczów, którzy nad jej brzegami spędzają wakacje z wędką czasem on kilkunastu lat. Dziś Nida została, ostają kleni, jazi, okoni pochowanych w dołkach, oraz sumowego przedszkola. Szczupaki dalej się trafiają, ale raczej te w rozmiarach typowo sportowych, lecz ich częstotliwość tez nie zachwyca. Wracając do łowienia kleni. Przy opisanych wyżej warunkach często rzeka wydaje się totalnie martwa, mi też się tak wydawało, ale spędzając kolejne godziny nad jej brzegiem, rzeka powoli zaczęła się dla mnie otwierać, za każdym razem trafiało się więcej ryb. Regularność się poprawiała.

Więc co, jak i dlaczego ?

Początkowo szukałem ryb ciut na oślep więc i wyniki były losowe. Łowiąc ryby na spinning, chcąc osiągnąć regularność, wypracowałem sobie pewne zasady postępowania względem poranka i wieczora. Nie było to zbyt trudne. Został mi najgorszy moment dnia około południa, kiedy ryby się dezaktywowały, a woda wydawała się pustą. Oczywiście pierwsza myśl będę wędrował od dołka do dołka i tam szukał ryb, lecz tam trafiałem przypadkowe klenie plus dość dużą liczbę okoni. Stosując starą prawdę, która mówi, że kleń lubi mieć dach nad głową, wystartowałem z penetrowaniem wszelkich nawisów drzew. Zastosowanie tych schematów poprawiło moje wyniki, ale nie na tyle, aby mnie zadowolić. Stwierdziłem, że muszę wypracować sobie coś skuteczniejszego. Idąc tą drogą, trafiałem w miejsca odwiedzane przez wędkarzy, a wiadomą rzeczą jest, że niestety nadal część naszej braci wędkarskiej stanowią ludzie, po których nie ma czego zbierać, bo zostaje pustynia. Tam gdzie oni byli, trudno już czegoś szukać więc ja upatrzyłem swój cel w miejscówkach omijanych i pozornie nieatrakcyjnych- to był strzał w dziesiątkę. Woda nie musiał być głęboka, ale cień został nieodzowną częścią składową dobrej miejscówki:
– płytka rynna;
-niewielki dołek;
-pień drzewa wychylający się w nurt rzeki;
-kawałek darni wyrwany z rzecznej burty wszędzie gdzie woda ciut zwalnia i znajdowało się trochę cienia, okazało się świetnymi miejscami, a nawet minimalne zawirowanie wody potrafiło czynić cuda.

Klenie z Nidy

DCIM100GOPROG0090484.

Jak łowić?

Najlepsze efekty zdecydowanie miałem rzucając prostopadłe do przeciwległego brzegu i prowadzenie przynęty ku sobie. O dziwo ryby się nie płoszyły, gdyż nie żerowały, spokojnie stojąc w bezpiecznym miejscu, ignorowały brodzącego mnie po drugiej stronie rzeki. Czego raczej przy aktywnych kleniach bym się nie spodziewał, gdyż uciekłyby gdzie pieprz rośnie.

DCIM100GOPROG0120501.

Jak sprowokować rybę do brania?

Mianowicie musimy podać naszemu kleniowi przebywającemu na sjeście przynętę, niemal na nos przy tym należy ja wyhamować przed uderzeniem o wodę, aby upadła jak najnaturalniej się da.

DCIM100GOPROG0110494.

Dobór przynęty.

Najlepsze wyniki miałem na drobno pracujące woblery, które przy wolnym prowadzeniu ładnie i nieprzerwanie pracowały. Co do malowania zdecydowanie klaska jasny brzuch ciemny grzbiet. Najlepsza była tradycyjna ukleja czarny grzbiet, srebrne boki prowadziłem woblera wolno w poprzek nurtu dbając o zachowanie ciągłej pracy. Jedna kotwica zdecydowanie wystarczy, gdyż przy woblerze nieprzekraczającym 5 cm długości duży kleń nie ma problemu z pobraniem takiej przynęty.

DCIM100GOPROG0070472.

Kilka słów o sprzęcie.

Wędka pozwalająca oddawać precyzyjne rzuty lekką przynętą na około 20 metrów więc sugerowałbym coś długości około 2,5 m raczej wolniejszego niż szybszego z parabolicznym ugięciem, gdyż ataki z reguły są szybkie i mocne, a to ograniczy spady. Żyłkę nie cieniej niż 0,16 mm, bo w tych niepozornych miejscówkach może się trafić prawdziwy klocek. Hamulec lepiej mieć ciut rozkręcony niż za twardo ustawiony. Należy zabrać ze sobą również podbierak, gdyż kleń w nurcie to nie lada zawodnika, a jeśli dodamy kotwiczkę w jego pysku to w dodatku całkiem niebezpieczny.

DCIM100GOPROG0050468.

Zalecam wiele cierpliwości i konsekwencji w postępowaniu a wyniki przyjdą same. Żeby zabawa się nie kończyła sugeruje zwracać wolność wszystkim ryba, bo to jedyny sposób na regularne spotkania z nimi.

Życzę powodzenia

pozdrawiam, Michał Pikulski

WKW b1 WKW b3 SUBNIJ ZAKRECONYCH