Majowy szczupak czyli wiosenny poradnik

Majowy szczupak

Majowy szczupak – Majowa jutrzenka

Innymi słowy początek sezonu szczupakowego . Dzień w którym na brzegi naszych jezior rzek i stawów ściągają wędkarze wszelkiej maści . Często wyznawcy wszelkich metod na czas majówki odrzucają swój codzienny oręż na rzecz wędziska z zestawem do połowu szczupaka .Czy to w wersji spinningowej czy żywcowej . Jeśli o mnie chodzi wolę wybrać się na pstrągi . Które łapią teraz drugi oddech po zimowo – wiosennym nalocie . Jest szansa spotkać się z rybą w nieco lepszej kondycji . Ewentualnie zebrać się gdzieś nad nizinną rzekę , typując jej odcinek z licznymi przelewami w poszukiwaniu kleni czy jazi . Szczupakom daję spokój , nie lubię tłoku . Kolejnym argumentem zniechęcającym mnie do zapolowania na majowego szczupaka jest ten częsty przykry widok seryjnie walonych w łeb ryb , które na jesieni były ciut za krótkie teraz wyjeżdżają z wody i lądują w bagażnikach . Następnym faktem przemawiającym za odpuszczenie sobie tych łowów to kiepska kondycja szczupaków . Wracając do sedna , ten tekst nie ma być serią moich osobistych wynurzeń a raczej krótkim poradnikiem z kilkoma ważnymi wskazówkami . Postaram się ograniczyć do tych najbardziej uniwersalnych prawidłowości które udało mi się zaobserwować .

Warunki które spotykamy w maju nad wodą bywają diametralnie różne . Jednodniowy żar z nieba wiele nie zmienia , pamiętajcie że nad wodą zmiany zachodzą wolniej . Ryby to zwierzęta zmienno cieplne , promienie słoneczne często je pobudzają ale prawdziwym determinantem ich zachowań jest temperatura wody .

Majowe szczupaki

Miejsca bytowania szczupaków

Szczupak to naprawdę wszędobylska ryba , ale my mamy postępować w taki sposób aby zwiększyć szansę na spotkanie z nim a nie liczyć na przypadek . Ja osobiście uczestnicząc w zawodach , które tradycyjnie odbywały się 1 –ego  maja i były skierowane na połów szczupaków ,uzależniałem dobór miejsc w których łowiłem od warunków  atmosferycznych . Jeśli kwiecień był już słoneczny woda miała czas  podnieść swoją temperaturę kierowałem swoje kroki w okolice trzcinowisk płytkich  linowych zatoczek , starorzeczy i podwodnych łąk . Miejsca które wybierałem musiały spełniać dwa podstawowe warunki – głębokość  od 50 do 120 cm głębokości . Drugi warunek to urozmaicone ukształtowanie dna

  • Dno pofałdowane nie płaskie
  • Brzeg z wyrwami wcięciami a nie jak wyrysowany od linijki
  • Trzcinowiska , lepsze okazywały się te z nierówną linią trzcin przerzedzeniami i zatokami
  • Okolice podwodnych przeszkód konarów zwalonych drzew

Są to uniwersalne miejsca na cały sezon . Lecz np: kiedy kwiecień był jeszcze chłodny  . Temperatura wody dopiero zaczyna iść w górę . Podwodny świat dopiero przebudza się  z letargu . Należy wziąć na to poprawkę i wtedy przy doborze miejsc , te wyżej wymienione dalej będą się sprawdzać lecz wskazane  jest aby sąsiadowały z głęboką wodą . Nie ona będzie naszym celem , ale przejście pomiędzy nią a naszymi płytkimi miejscami . Szczupłe po tarle zwykle nie oddalają się od miejsc gdzie odbywały swe miłosne harce . Tuż po nich w podobnych miejscach zaczynają się płocie liny i karasie w tym samym celu. Drapieżniki nie lubią się oddalać od swoich ofiar . Kierujemy się prostą zasadą wyższa temperatura płytsza woda , niższa temperatura głębsza woda , na maj to dobra zasada .

Kilka słów o sprzęcie

Jeśli chodzi o moc naszego sprzętu to raczej lżej niż ciężej . Wędzisko zwykłe, używam kija do 20 gram, kołowrotek 2500 -3000 do tego żyłka 0,18-0,22mm lub plecionka 0,10-0,14 . Obowiązkowo podbierak ,długie szczypce do wychaczania oraz rozwieracz.

Szczupak podbiernaie

Przynęty

Tu też bez szaleństwa o tej porze roku biorę pudełko które zostało mi z wypraw na pstrągi . Czyli woblery do 7 cm długości raczej z delikatną pracą np. Krakuski malowane na ukleje jak zwykle kenart winner  tez ma swoje miejsce  wszelkie imitacje płoci i karasia . Do tego obrotówki  , maju w moim pudełku nie podzielnie królują rozmiary nr 2 najczęściej rotex Savage Gear lub Mepps long lub agila . Zawsze mam ze sobą kilka przynęt Piotrka Lipca jego obrotówki z czerwonym chwostem i wahadłówki  , nieco większe niż te które zwykle używam na pstrągi. Takie przynęty często bywają bardzo pomocne . Dochodzimy do tematu gum, tu u mnie znakomitą większość stanowią dwie marki keitech i savage gear . Z stajni  keitecha easy shiner 3 calowy od savage gear canibal w dwóch najmniejszych rozmiarach , cenie je za kolebiącą prace . Drugą pozycją jest Soft 4 Play podobnie jak Canibal w dwóch najmniejszych rozmiarach jak najlżej uzbrojony . Mamy tutaj opcje z hakiem offsetowym która w mocno zakrzaczonych miejscach może okazać się zbawienna .Łowienie szczupaków

Prowadzenie

Uważam że powinno się odbywać na podobnej zasadzie jak z głębokością . Im cieplej tym możemy sobie pozwolić na żwawsze tępo ,lecz nawet jeśli już mamy prawdziwą wiosnę nie możemy zapomnieć o przystankach i pozwolić zapracować przynęcie w opadzie . Jeśli chodzi o obrotówki to tuż po rzucie wykonuje szybkie szarpnięcie aby wprawić skrzydełko w  ruch obrotowy a następnie jak najwolniej prowadzić obok miejsc gdzie spodziewam się zębacza . Osobiście nie preferuje dużych przynęt w bajorach gdzie najczęściej łowię u szczupaki  .  Większym powodzeniem  cieszą się nie wielkie przynęty po prostu wygodniej mi się nimi łowi .

Wiosenny szczupak

Słowem zakończenia sugeruje aktywne poszukiwanie ryb . A przede wszystkim trochę łaskawości i odcięcie się od zbiorowego majowego mordu szczupaków . Więcej radości dadzą nam odpasione jesienne sztuki niż niemrawy egzemplarz po tarle . Poza tym szczupak jest chyba najczęściej poławianym i mordowanym drapieżnikiem naszych wód , dajmy mu szanse .

Zobacz filmy WKW b3 Testy wędkarskie SUBNIJ ZAKRECONYCH